Chemia wokół nas to nie tylko dymiące kominy zakładów chemicznych, ale także przedmioty, z którymi mamy do czynienia na co dzień. To nie tylko środki chemiczne, których używamy w domach podczas sprzątania. Chemią jest również to co spożywamy. Wspaniały, pulchny, pachnący biszkopt, który wsadzony do rozgrzanego piekarnika jako rzadka, klejąca papka, wychodzi pod wpływem temperatury jako pyszne, zmienione w swej konsystencji ciasto to również chemia. Na szczęście nie każdy rodzaj chemii jest zły, choć w dzisiejszych czasach chyba właśnie tak nam się to słowo najczęściej kojarzy.

O tym, że w kuchni i w pożywieniu jest chemia opowiadał i nie tylko w dniu 18 września w Filii Chorzeń Pan Jakub Telman, student Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, wielki pasjonat wszelakich reakcji i przemian chemicznych.   Przedszkolaki z Przedszkola nr 16 w Koninie, grupa "Małych odkrywców", miały okazję podziwiać i podpatrywać poczynania Pana Jakuba w tym niezwykłym temacie.

Takie oto domowe, każdemu znane substancje, jak soda, ocet, olej, gliceryna, płyn do mycia naczyń nie są, o czym mogliśmy się wszyscy przekonać, dla Pana Jakuba tematem tabu. W swoim "pokazie" chemicznym, niczym czarodziej sprawił, że chleb i mąka stały się czarne jak smoła, a w innych probówkach, kolbach i zlewkach mieszał ze sobą wodę, różne inne płyny i substancje tworząc rozmaite tęczowe barwy. "Mali odkrywcy" zachwyceni i oszołomieni ową różnorodnością reakcji chemicznych i wspaniałą prezentacją, uczestniczyli czynnie w tym pokazie czując klimat laboratorium. I trzeba przyznać, że obsługa pipetek nie sprawiła dzieciom żadnej trudności. Widać, że na co dzień mają z nimi do czynienia.

Przedszkolaki widziały jak powstają niebieski glut, bańki w bańkach, a także "coca cola", która zdecydowanie nie nadaje się do picia. Piękna tęcza, która powstała przy użyciu ulubionych cukierków to również nic innego jak... chemia. Cóż, wychodzi na to, że sami nie wiemy, ile jej w sobie mamy.

Jest Pan genialny!- takim oto okrzykiem zachwytu "Mali odkrywcy" skwitowali spotkanie z Panem Jakubem, który wprowadzając nas wszystkich w magiczny świat chemii, uczynił zajęcia arcyciekawym i namacalnym dowodem na to, że nauka i chęć posiadania wiedzy nie muszą iść w parze z nudą. Wielka pasja i świetny przekaz uniwersyteckiego studenta promują w pakiecie nie tylko bibliotekę, ale i wiedzę, naukę i czytanie, pasję, ciekawość, wrażenia, dialog i kontakt z drugim człowiekiem, a także kulturę i dobre wychowanie.

W miejscu takim jak biblioteka to po prostu spełnienie marzeń.