Okładka książki "Rosłem razem z moim miastem"Rosłem razem z moim miastem – opowiada Andrzej Majewski, prezes Konińskiego Towarzystwa Muzycznego, który mieszka w Koninie od drugiego roku życia.

Do 1962 roku Andrzej Majewski mieszkał przy ulicy Energetyka, w jednym z pierwszych bloków nowego osiedla, które wtedy – choć formalnie należało do Konina – było nazywane Czarkowem. Wspomina stary dworzec kolejowy z jego, przesiąkniętą piwem, atmosferą i dorożkami oraz zapach świeżych desek z tartaku, który znajdował się w miejscu kompleksu handlowego dawnych Domów Towarowych Centrum przy ulicy Dworcowej.

Elektryczne oświetlenie, zimna woda. W kuchni żeliwny piecyk, a w łazience bojler – opalane węglem (widok stert węgla i drewna na podwórku czy wozaka, dostarczającego opał furmankę, był powszechny). Lodówka, którą był mały, robiony ręcznie metalowy balkonik za oknem, działała tylko zimą.

Książka Andrzeja Majewskiego to dla każdego koninianina fascynująca podróż w przeszłość, w czasy - własnej lub rodziców – młodości. Jej dodatkowym walorem są unikalne zdjęcia Konina sprzed pół wieku, z domami i uliczkami, których już nie ma.

Portal LM.pl