Okładka płyty Andrzeja Majewskiego - Nostalgie gitarowe.Skąd pomysł na tę płytę?

Mówiąc najprościej i najkrócej - przyszedł na nią czas.

Zebrane skrzętnie muzyczne perełki ułożyłem tak, by przedstawiały skonden­sowaną historię nowożytnej muzyki - od czasów współczesnych do średnio­wiecza.

Jest to wybór do bólu subiektywny, podobnie jak osobisty jest mój emocjonalno-intelektualny przekaz. Miniatury te towarzyszyły mi przez całe muzyczne życie. Stanowią dla mnie wartość sentymentalną; bywało, że miały również walor terapeutyczny.

Kilka słów o programie.

Nagranie rozpoczynam pierwszą częścią Suitę del Recuerdo (Suity pamięci), zatytułowaną Evocación (Przywoływanie), argentyńskiego kompozytora i gitarzysty Jose Luisa Merlina (ur. 1952). Po niej następują dwa, podobne w charakterze, utwory Brazylijczyka Baden Powella (1937-2000): uroczy muzyczny pejzaż Retrato brasileiro (Portret brazylijski) oraz Valsa sem nome (Walc bez nazwy).

Kolejne miniatury prowadzą w głąb wieków - od dwudziestego do trzynastego. Krótka etiuda kubańskiego kompozytora Leo Brouwera (ur. 1939), stanowi swoistą cezu­rę przed następującą po niej stylistyczną różnorodnością. Dalej rozbrzmiewają cztery romantyczne „klejnociki” autorstwa Francisca Tarregi (1852-1909): preludia Endecha (Lament), Oremus (Modlitwa) i Lagrima (Lza) oraz mazurek Adelita. Pod względem stylistycznym z mazurkiem Tarregi doskonale korespondują trzy melodie katalońskie w niedościgłym opracowaniu Miguela Llobeta (1878-1938): El testament d'Amelia (Testament Amelii), Canęó del lladre oraz kolęda El noi de la Marę. Urzekające piękną, zwartą formą Andante sentimentale Jose Vińasa (1823-1888) stanowi znakomity przykład XIX-wiecznej hiszpańskiej muzyki salonowej.

Andantino espressivo - pierwsza część Sonatiny op. 71 nr 2 włoskiego kompo­zytora Mauro Giulianiego (1781-1829), to rodzaj małego allegra sonatowego zakończonego kadencją. Po nim gram przetranskrybowane na gitarę fragmenty z / Partity skrzypcowej h-moll BWV 1002 Jana Sebastiana Bacha (1685-1750): Sarabandę i jej wariacyjną kontynuację - Double. Hiszpański barok reprezentuje moja ulubiona - elegancka i dostojna - Pavana Gaspara Sanza (1640-1710), z którą doskonale współbrzmią trzy Tańce polskie anonimowego, renesansowe­go twórcy oraz Villanella polskiego lutnisty Wojciecha Długoraja (około 1557-po 1619). Tańce zbliżają nas do wieków średnich. Na płycie są one skromnie repre­zentowane przez instrumentalną wersję pieśni Por nos de dulta tirar. Utwór ten pochodzi z Xlll-wiecznego, przypisywanego hiszpańskiemu władcy Alfonsowi X Mądremu (1221 -1284) zbioru Cantigas de Santa Maria, zawierającego pieśń religijne ku czci Matki Bożej.

Życzę Państwu miłego odbioru, melancholijnej refleksji nad urodą życia, przemija­niem i wiecznym trwaniem, które dokonuje się między innymi dzięki... muzyce.

Andrzej Majewski

Płytę można zakupić w Miejskiej Bibliotece Publicznej przy ul. Dworcowej 13. Cena 25 zł.