Okładka książki "Jak się koty urodziły" Joanny Papuzińskiej. Okładka i ilustracje: Mikołaj Kamler. Zdjęcie okładki: Aleksandra Charzewska. Świat przyrody nieustannie nas zadziwia. I zapewne nigdy nie przestanie.

Żeby cieszyć oczy jego dziwami i cudami natury, wystarczy czasem wyjrzeć przez okno albo przechadzać się systematycznie tymi samymi ścieżkami. Gdy z nich odrobinę zboczyć, ukazują nam odrobinę mikroświata i jego tajemnice. I te wszystkie szczegóły, których nie dojrzymy krocząc w pośpiechu. Jeszcze lepiej, gdy się ma swój własny ogród i można te cudowności podpatrywać każdego dnia, patrząc jak się zmieniają.

Takie spotkania z przyrodą, tą naszą, najbliższą, którą widujemy właściwie każdego dnia, przedstawia dzieciom w piękny, przystępny i ciepły sposób, dobrze nam znana pisarka dla dzieci, Pani Joanna Papuzińska. W książce pod tytułem Jak się koty urodziły porusza autorka temat natury po przyjacielsku, ze zrozumieniem i z szacunkiem dla każdej, nawet najmniejszej istoty.

Zdjęcie okładki książki "Jeż" Katarzyny Kotowskiej.  Ilustracje i okładka: Katarzyna Kotowska. Zdjęcie okładki: Aleksandra Charzewska. Są takie miejsca na ziemi, opuszczone przez szczęście, do których dobry los zbyt rzadko zagląda. Domy dla dzieci, jak ładnie ujmuje to pewna autorka.

Są tacy ludzie, którzy spragnieni rodzicielstwa, z różnych względów zostać rodzicami nie mogą, choć daliby wszystko by w ich życiu pojawiło się dziecko.

Są takie dzieci, które z jakichś nieszczęśliwych powodów mierzą się z losem bez oparcia w mamie i tacie.

Czasem jednak te Domy dla Dzieci, które szczęśliwy los tak rzadko odwiedza, pomagają niektórym rodzicom odnaleźć swoje dzieci urodzone w innych rodzinach.

Jeż Katarzyny Kotowskiej to piękna, mądra i wzruszająca opowieść o tym, że wiara czyni cuda, a nadzieja umiera ostatnia.

Okładka książki "Trzy życzenia" Anny Paszkiewicz. Opracowanie graficzne i okładka: Joanna Bartosik. Zdjęcie okładki: Aleksandra Charzewska. Czy czerwoną słomkę można pomylić z larwą ochotki? Czy węgorz może się zakochać w gumowej uszczelce? I tak, i nie. Wszystko zależy od tego, w jakiej znajdujemy się rzeczywistości. Czy w bajce, w której wszystko jest możliwe? Czy w ludzkim świecie, w którym bierzemy sprawy w swoje ręce i niestety… nie zawsze wychodzi nam to na dobre.

Nauczyliśmy się unowocześniać, udoskonalać, ulepszać, produkować szybko, coraz szybciej, na już. I dajemy radę. Jest wszystko na już i wszystkiego jest dość. Ba, jest nawet dużo za dużo. I tak właśnie psujemy naszą Matkę Ziemię, która krzyczy do nas ze wszystkich sił i zakątków, że już nie daje rady. O tym ta opowieść…

Jedno niewielkie miejsce na ziemi, wydawałoby się niewiele znaczące w ogromnej perspektywie globu i kilkoro symbolicznych bohaterów, małych jego mieszkańców, w zasadzie niezauważanych. I troska o przyszłość swojej małej ojczyzny, jednej z milionów, w której za chwilę nie da się żyć.

Trzy życzenia to bajka Anny Paszkiewicz z ilustracjami Joanny Bartosik. Bajka, która w jednoznaczny sposób wskazuje błędy ludzkości w sprawie zmian w środowisku i ukazuje co w swej potędze, ale i skromności, może zrobić człowiek by ratować to, co zniszczył.

Okładka książki "Długa wędrówka" autorstwa Martina Widmarka i Emilii Dziubak. Ilustracje i okładka: Emilia Dziubak.Ta historia zaczyna się za rzeką. Ale jest jeszcze druga historia, która również zaczyna się za rzeką, tą samą, długą i bardzo szeroką. Bo tak naprawdę to są dwie historie, o dwóch smutkach, i o tym jak dwie różne smutne historie, z dwóch stron tej samej rzeki, mogą się połączyć w jedną radość. Ta radość mogła się zdarzyć dlatego, że rzekę łączył most drewniany, który okazał się mostem przeznaczenia. Przeznaczeniem było także jedno życie, które odeszło, za drugie, które się pojawiło i tak bardzo pomogło. Bo nadeszło w samą porę.

Długa wędrówka to przejmująca opowieść o tym, jak z jednej strony gaśnie nadzieja, a z innej to nadzieja pomaga wierzyć, że jeszcze będzie dobrze. I jest w tym wszystkim kot, który prowadzi jeden smutek do drugiego mostem przeznaczenia, do tej radości, która była ratunkiem.

Czego uczą nas straty? Czego uczą troski, smutki czy brak wsparcia? I czego takie doświadczenia uczą dzieci?

Okładka książki "Wielka księga wartości" autorstwa Teresy Blanch i Anny Gasol. Projekt okładki : Marta Weronika Żurawska-Zaręba.Wielka księga wartości to jedna z perełek literackich, którą Filia "Chorzeń" pragnie zarekomendować młodszym czytelnikom, jak również ich rodzicom do wspólnego czytania.

Książka ta z jasnym i prostym przekazem mieści w swej treści kilkanaście opowiadań, które w ujmujący sposób wydobywają z opisanych tu historii najpiękniejsze wartości. One to bowiem wyznaczają nasze postawy wobec ludzi i rzeczy. Pomagają tym samym zrozumieć nasze stany emocjonalne i wpłynąć na samoocenę. Podane w piękny i subtelny sposób opowieści zawierają czytelny przekaz związany z emocjami i wrażliwością, zależnie od sytuacji, w której znajdują się bohaterowie tych historii.

Serie książek detektywistycznych dla nieco starszych dzieci autorstwa Martima Widmarka oraz  Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby.Kryminały i powieści detektywistyczne dla dorosłych są rozchwytywanym od lat gatunkiem literatury. A gdyby tak specjalnie dla dzieci napisać książkę z dreszczykiem? Opowieść pełną zagadek, niespodziewanych zwrotów akcji i z zaskakującym zakończeniem? Świetnie poradzili sobie z tym autorzy dwóch wybranych przez nas serii: Martim Widmark oraz  Małgorzata Strękowska-Zaremba.

Biuro detektywistyczne Lassego i Mai oraz Detektyw Kefirek to wybrane przez „Siódemkę” kolekcje godne polecenia  dla nieco starszych, żądnych przygód i wrażeń dzieci. Napisane z humorem, pełne wartkiej akcji i z nieoczywistym zakończeniem.