Zwracamy się do mieszkańców Gosławic z propozycją, aby poznali literaturę o swojej rodzinnej miejscowości, którą wchłonął wielkoprzemysłowy Konin.

Najstarszy dokument, w którym wspomniano wieś Gosławice, pochodzi z 1280 roku.

Kościół św. Andrzeja Apostoła w Gosławicach, fot. Aleksandra BrylPomimo braku prac naukowych na temat dziejów tej interesującej wioski, istnieje wiele publikacji, które przybliżają jej przeszłość. Są to nie tylko edycje źródeł, ale i opracowania. Głównym ich tematem jest kościół świętego Andrzeja Apostoła, wzniesiony w początkach piętnastego wieku z inicjatywy biskupa Andrzeja Łaskarza, biskupa poznańskiego i jego bratanka Jana z Lichenia. Bogata dekoracja heraldyczna zainteresowała wielu autorów w tym Andrzeja Grzybkowskiego, Jacka Kowalskiego (Gotyk Wielkopolski).

Zamek w Gosławicach. Siedziba Muzeum Okręgowego w Koninie, fot. Aleksandra BrylDrugi temat pojawiający się w literaturze to zamek. Czytelnicy zainteresowani nim muszą sięgnąć po artykuł Pietrzaka, który ukazał się na łamach toruńskiego, uniwersyteckiego czasopisma Archeologia Polona numer 15/1. W Roczniku Konińskim (tom szósty z 1978 roku) znalazł się artykuł o wystroju heraldycznym kościoła w Gosławicach, zaliczanego do pereł architektury polskiego gotyku. Warto wspomnieć o książce Jacka Kowalskiego poruszającej temat architektury gotyckiej w Wielkopolsce, gdzie znalazł się fragment poświęcony świątyni z Gosławic. 

Wspomniane teksty o kościele generalnie bazują na ustaleniach Andrzeja Grzybowskiego, zawartych w publikacji, która w 1970 roku ukazała się na łamach Kwartalnika Historii Urbanistyki i Architektury.

Postaci Andrzeja Łaskarza poświęcono obszerny artykuł publikowany w Naszej Przeszłości - jest on dostępny w archiwum tej redakcji.

Większość publikacji o Gosławicach dostępna jest w zbiorach cyfrowych. To, co znajduje się w światowych zbiorach cyfrowych i dotyczy Gosławic z całą pewnością wystarczyłoby do napisania interesującej pracy, która wprowadzałaby w krąg czytelniczy wiedzę o tej miejscowości.

Każdy tekst naukowy, popularnonaukowy po pewnym czasie traci wartość poznawczą. Pewne ustalenia dezaktualizuje postęp badań naukowych. Jedynie źródła zachowują wielką wartość poznawczą, a zawarte w nim treści można odczytywać z pomocą różnorakich technologii, metod badawczych i wciąż aktualizować stan wiedzy.

Przez wiele lat wiedza o Gosławicach pozostawała jakby w ukryciu. Skrywały ją setki rękopisów rozrzuconych po licznych bibliotekach i archiwach w kraju, a nawet poza jego granicami.

W Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie znajduje się zespół tak zwanych rejestrów poborowych, czyli ksiąg zawierających wykaz obciążeń podatkowych i podstawę określającą ich wysokość. Pochodzą one głównie z szesnastego wieku. Rejestry z drugiej połowy tego stulecia opublikowano na stronie Zakładu Atlasu Historycznego Polski szesnastego wieku Instytutu Historii Państwowej Akademii Nauk (PAN) w Warszawie. Warto zatem dotrzeć do ich publikacji - wybieramy powiat koniński.